To moje pierwsze i mam nadzieję, że ostatnie spóźnienie. Zaczęłam robić mój organizer wcześnie, ale wyjechałam i dopiero wczoraj w nocy go skończyłam.
To organizer do torebki, teraz wszystko jest pod ręką: dokumenty moje i autka, telefony służbowy i prywatny, pisadła - nie będą się walać i brudzić całej torby, krem do rąk i fenistil na ukąszenia, plastry oraz chusteczki do okularów. Liczę na to, że z tym organizerem pożegnam się z typową opinią o damskiej torbie:)))
Zrobiłam według tego tutka, od siebie dodałam tasiemkę na klucze.
Etykiety
2012
styczeń
luty
marzec
Karola
kwiecień
recykling
Maj
Marysia
serce szydełkowe
mięta
Poduszka
barbaratoja
Lipiec
sierpień
12/12
szycie
AniaFin
kapcie
październik
zabawki
Matka Polka
syko
listopad
Diana
czerwiec
niebieski igielnik
LolaJoo
aplikacja
wrzesień
z tworzonka
świeczka
2011
Krzemo
grudzień
makatka
torba
Torba -mata plażowa lub coś na plażę
annakowal
czerwiec organizer
jm
kocyk
torebka
Dasia
domek
pled
wianek
broszka
ocieplacz
AnaYo
Siencja
coś ze swetra
marzycielka
okladka
ramka
bombka
by_giraffe
eight
patchwork
ramka na zdjęcia
świecznik
Sagitta
kalendarz
rękawica kuchenna
Rina
asienka.s
chustecznik
czerwiec organizer czerwiec
edyta350
organizer
poduszki
wrzesien
album na zdjęcia
decu na tkaninie
kulinia
latarenka
mini organizer
okładka
pp
skarpeta
styczń
Elżusia
kwiaty
marisol
minimysz
październik. mięta
piórnik
poprostumama
rękawica kuchenna kulinia
rękawiczka
łapki
środa, 6 lipca 2011
wtorek, 5 lipca 2011
Organizer łazienkowy
oto moje zadanie czerwcowe-jak zwykle spóźniona:p
Organizer na szczotki i grzebienie. Vintageowy look zamierzony gdyż przymierzam się do zmian w łazience. Więcej na moim blogu www.matkapolkasienudzi.blogspot.com.
pozdrawiam An
niedziela, 3 lipca 2011
Lipiec–broszka
środa, 29 czerwca 2011
Mały ,szyciowy organizer
Mój organizer jest niewielki ale zmieszczą się w nim najpotrzebniejsze akcesoria do szycia.Można się z nim przemieszczać i zawiesić go w zasięgu szyjącej ręki.
Wzór znalazłam Tutaj i spodobał mi się sposób składania materiału z ktorego jest uszyty.Dodałam maleńką poduszeczkę na szpilki a igły umieściłam w fiolce oklejonej materiałem.
Organizer jest w całości uszyty ręcznie bo nie chciało mi się wyciągać maszyny ,a poza tym lubię szyć ręcznie.

Wzór znalazłam Tutaj i spodobał mi się sposób składania materiału z ktorego jest uszyty.Dodałam maleńką poduszeczkę na szpilki a igły umieściłam w fiolce oklejonej materiałem.
Organizer jest w całości uszyty ręcznie bo nie chciało mi się wyciągać maszyny ,a poza tym lubię szyć ręcznie.

Pozdrawiam wszystkie uczestniczki 12/12 i obserwatorów.
kosze? pudełka? torby?
...czyli moje organizery ;)
Uszyłam takie "cosie", bo mi się już te tekturowe poniszczyły. Nie jest to szczyt piękności, ale wszystko (prawie) się w nich mieści. Wymagają jeszcze przeprasowania, ale chciałam Wam je już szybko pokazać ;)))
Pierwszy ma przeszyte brzegi, reszta nie. Może dodam jeszcze jakieś napisy, co Wy na to?
Uszyłam takie "cosie", bo mi się już te tekturowe poniszczyły. Nie jest to szczyt piękności, ale wszystko (prawie) się w nich mieści. Wymagają jeszcze przeprasowania, ale chciałam Wam je już szybko pokazać ;)))
Pierwszy ma przeszyte brzegi, reszta nie. Może dodam jeszcze jakieś napisy, co Wy na to?
wtorek, 28 czerwca 2011
organizer z rolek po...
nie wiem czy mi zaliczycie to zadanie
oto mój czerwcowy organizer
z rolek po...
hm... po papierze toaletnym i rolkach w których sklepy inernetowe przysyłają popier do decu..
pooklejałam wszytsko folią samoprzylepną z lidla i mam taki oto piórniczek :)
spisuje się rewelacyjnie
czy zaliczycie mi zadanie czy mam zasiąść do szycia?
oto mój czerwcowy organizer
z rolek po...
hm... po papierze toaletnym i rolkach w których sklepy inernetowe przysyłają popier do decu..
pooklejałam wszytsko folią samoprzylepną z lidla i mam taki oto piórniczek :)
spisuje się rewelacyjnie
czy zaliczycie mi zadanie czy mam zasiąść do szycia?
wtorek, 14 czerwca 2011
Recyklingowa okładka
Ze sporym poślizgiem publikuje mój recyklingowy notes.Okładka ze skrawków,starej koronki,trochę wyszywana i uważam,iż wyszła bardzo urocza :}
pozdrawiam An
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Z tworzonka, czyli Okładnizer
Oto przed Państwem Okładnizer - okładkoorganizer, który moim skromnym zdaniem doskonale spełnia wymagania zadania majowego (okładka) i czerwcowego (organizer). No po prostu nijak nie mogę inaczej go nazwać i sklasyfikować. Mam nadzieję, Drogie Koleżanki, że łaskawym okiem na krzywulca spojrzawszy uznacie jego udział w wyzwaniu zarówno majowym jak i czerwcowym ;)
(S)Twór ten służy do trzymania w jednym miejscu książek, zeszytu, testów i kserówek z angielskiego, Na który mam zamiar uczęszczać od lipca i już nie mogę się doczekać (głównie z powodu okładnizera, rzecz jasna), ma też dodatkowo kieszonkę na kredki, pióro i ołówek - pakiet gotowy do zabrania na lekcje. Uszyty techniką piractwa maszynowego (krzywo, prosto - byle ostro) z materiałów, których matką jest IKEA i kawałków koszuli mojego Męża. Nie mogę powiedzieć, żeby próby pikowania zakończyły się sukcesem (nijak nie wiem, jak wyłączyć dolny transport), ale było wesoło.
Melduję trzymiesięczne opóźnienie ale i chęć nadrabiania zaległości zgłaszam.
Aktualnie obmyślam, jak tu wykombinować wiankoSykowicę, czyli lutomarkwietniowe zadanie z projektu 12/12. Zabieram się do pracy! :)
(S)Twór ten służy do trzymania w jednym miejscu książek, zeszytu, testów i kserówek z angielskiego, Na który mam zamiar uczęszczać od lipca i już nie mogę się doczekać (głównie z powodu okładnizera, rzecz jasna), ma też dodatkowo kieszonkę na kredki, pióro i ołówek - pakiet gotowy do zabrania na lekcje. Uszyty techniką piractwa maszynowego (krzywo, prosto - byle ostro) z materiałów, których matką jest IKEA i kawałków koszuli mojego Męża. Nie mogę powiedzieć, żeby próby pikowania zakończyły się sukcesem (nijak nie wiem, jak wyłączyć dolny transport), ale było wesoło.
Melduję trzymiesięczne opóźnienie ale i chęć nadrabiania zaległości zgłaszam.
Aktualnie obmyślam, jak tu wykombinować wiankoSykowicę, czyli lutomarkwietniowe zadanie z projektu 12/12. Zabieram się do pracy! :)
niedziela, 12 czerwca 2011
Spóżniona okładka
Nie lubię się spóżniać ale jakoś tak wyszło....
Jako że corocznie robię przetwory,postanowiłam założyć sobie specjalny segregator na przepisy,które zostaną przeniesione z różnych zeszytów i czasopism w jedno miejsce.Nareszcie wiadomo będzie że tylko w tym segregatorze można znaleść np. przepis na" marmoladę z dyni"-bedzie porządeczek jak się patrzy.Segregator został ubrany w okładkę z szarego płótna,odpowiedni wzór wyszyty krzyżykami /znaleziony kiedyś w sieci/,brzegi haftu ozdobione falistą tasiemką i całość udekorowana motywami owoców wyciętymi ze starej łapki kuchennej -a więc okładka częściowo recyklingowa

Jako że corocznie robię przetwory,postanowiłam założyć sobie specjalny segregator na przepisy,które zostaną przeniesione z różnych zeszytów i czasopism w jedno miejsce.Nareszcie wiadomo będzie że tylko w tym segregatorze można znaleść np. przepis na" marmoladę z dyni"-bedzie porządeczek jak się patrzy.Segregator został ubrany w okładkę z szarego płótna,odpowiedni wzór wyszyty krzyżykami /znaleziony kiedyś w sieci/,brzegi haftu ozdobione falistą tasiemką i całość udekorowana motywami owoców wyciętymi ze starej łapki kuchennej -a więc okładka częściowo recyklingowa

Pozdrawiam wszystkich letnio i owocowo.
czwartek, 9 czerwca 2011
Organizer torebkowy
Zrobilam sobie organizer do torebki. Szyło się go świetnie i służy mi wspaniale.
Po więcej zdjęć zapraszam do tej notki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











