Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wrzesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wrzesień. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 stycznia 2013

Nadrabiam cz.1

Tak jak obiecałam próbuję nadrobić zaległości. Dziś cz. 1. Nie będzie po kolei bo jak chyba każdemu niektóre zadania bardziej przypadły mi do gustu a niektóre mniej :)
Luty - serduszko

Kwiecień- torba, torebka.
Początkowo miałam ochotę uszyć sobie torebkę ale doszłam do wniosku, że nie jest mi potrzebna bo choć podobają mi się takie torby to nie za bardzo do mnie pasują. Postanowiłam uszyć sobie kosmetyczkę bo to planowałam już dawno. Jakby nie patrzeć to taka mini kopertówka :)


Lipiec- ramka, album
U mnie to album na zdjęcia z przygotowań i ze świąt przygotowany dla koleżanki. Poniżej kilka stron.






Sierpień- coś na plażę
Uszyłam worek na kremy do opalania. Bo zawsze gdzieś się zawieruszają :)


Wrzesień- domek
Stworzyłam zawieszkę, haftowaną krzyżykami na lnie. Wzór mojego pomysłu powstawał na bierząco podczas haftowania.



Na dziś to koniec. Kolejne prace za kilka dni.
Do zobaczenia
edyta350

sobota, 5 stycznia 2013

Po czasie

Spóźniona jestem, ale może w styczniu uda sie nadrobić.
Wyszywałam wzór z domkiem. Łatwy wzór, ale domek na nim jest.
Wykorzystać go chciałam na różne sposoby.
 Najpierw miała być torba na świąteczne zakupy - nie zdążyłam.
Potem woreczek na klucze - tez nie wyszło
W końcu dzisiaj nocą uszyłam okładkę na zeszyt.

Domek jest, więc ufam że praca wrześniowa zostanie mi zaliczona .
Proszę nie patrzeć na krzywe szwy;-(

poniedziałek, 31 grudnia 2012

wrzesień + listopad + grudzień...

... = skończyłam  ;)
A zatem, rzutem na taśmę prezentuję zaległości:
- wrześniowy domek wykonany z tekturowego pudła po sankach
- listopadowy świecznik - zrobiony z puszki po tuńczyku, oklejonej sznurkiem
- i w końcu - grudniowy kalendarz na 2013: mam 2 warianty - na tablicy kredowej albo na tablicy korkowej - ten zrobiłam z tekturek z próbkami kolorów farb z supermarketu budowlanego :)
Dziękuję za towarzystwo innym osobom biorącym udział w projekcie, było to bardzo fajne i inspirujące doświadczenie!

piątek, 7 grudnia 2012

Jeszcze ciepły domek

Przed chwilą upieczony i polukrowany właśnie sobie schnie, domek z piernika :)

PS. wiem że krzywy ale zawsze chciałam taki upiec i to mój pierwszy

piątek, 16 listopada 2012

Domek dla krasnoludków.

A taki domek dla krasnoludków wraz z synkiem uszyłam :


Domek wg instrukcji retro mamy
Niniejszym nadrabiam zadanie wrześniowe ;).

Magdalena

sobota, 29 września 2012

Wszędzie dobrze,

ale w domu najlepiej! A jeśli jeszcze swój dom można wszędzie ze sobą zabrać, to już w ogóle świetna sprawa!!!
Tak może zrobić na przykład ślimak
Niby taki sobie zwykły ślimak, ale...
ma domek z kominkiem :D
Pozdrawiam ciepło!

piątek, 28 września 2012

Wariacje domkowe ...

   Strasznie mam w tym roku w plecy z projektami. Mam zamiar zaległe pokończyć i pokazać. Jednak pierw bieżący, czyli wrześniowy domek.
Mój domek powstał przy okazji pieczenia z moją córcią ciasteczek :)

I wygląda tak:
 

PS. Przepis na ciasteczka jest u mnie na blogu :)




sobota, 1 września 2012

Domek..taki planowany

Wyjazd nad morze nie będzie udany bez domku z piasku...dokładnie bez zamku...ale zwał jak zwał. Także to moja odpowiedź na zadanie na wrzesień. :)
Nie jest on zbytnio dopracowany, bo podczas budowy dwa małe pieski na smyczy podeszły do naszej budowli i oddały na nią mocz..a że po drugiej stronie smyczy była Pani , udałam się w kierunku morza ją utopić.

sobota, 5 listopada 2011

Zaległości


Drogie panie, oto ja córka marnotrawna, po miesiącach nieróbstwa powracam na łono rodziny 12/12 i prezentuję swoje zaległości.

Zacznijmy od października, którego bohaterem był chustecznik. Jako że z kanapą ( na której zalegam po
pracy;)) najlepiej komponuje się szydełko, postanowiłam pewnego wieczoru na rozgrzewkę troszkę podziergać i niespodziewanie wyszedł mi ten oto przyjaciel chusteczek higienicznych.


Sumienie gryzło mnie nadal, więc ruchem okrężnym szydełkowym wykonałam też zaraz szybciutko wrześniowy piórnik, w którym znakomicie mieszczą się długopisy, kredki i ołówki, nie wypadając z niego, nawet mimo braku zamknięcia.
Przedmioty te stanowią swojego rodzaju komplet i zdecydowanie rozjaśnią wnętrze nie jednej torebki.

Swetrowca i broszki jeszcze nie mam, ale kto wie, może i te wyzwania też nadrobię.

Nie poddawajmy się dziewczyny!

niedziela, 30 października 2011

Zawijany piórnik;-)

Mam nadzieję,że mogę tak nazwać to, co dzisiaj uszyłam;-)



Jak się ktoś uprze może tez włożyć tam pisaki, bo właśnie dla pisaczków miałam coś uszyć;-)



Jednak Ślubny ślicznie prosił zmieniłam materiał i ostatecznie uszyłam ubranko dla jego wybijaków, wycinaków. Ratunku, jak to się nazywa nie wiem, ale wiem do czego mogę użyć;-)

niedziela, 9 października 2011

Wrześniowy piórnik .

   Mimo, że Wrzesień już minął pokazuję mój piórnik . Pierwszy raz szyłam taki projekt, więc proszę za bardzo się nie przyglądać ;-) Moja maszyna jest badziewiasta..nie chce wcale szyć skóry :-( 
Trochę koślawy wyszedł na fotce. Taki mały piórniczek -saszetka, na długopisy do torebki, w środku podszewka z różyczkami .