A teraz pora na moją poduchę :
Spodabał mi się taki szydełkowy obrazek który znalazłam Tu http://szydelkomania.blogspot.com/2012/01/myszki.htmlwiedziałam że kiedyś go wydziergam tylko nie miałam pomysłu na zastosowanie /z wyobraznią u mnie kiepsko/ i przyszła okazja -styczniowy projekt.Nie chciałam żeby myszki były szare bo to tak jakoś smutno.Wybór padł na bordowy kordonek pasujący do koloru materiału.Do tego sznurek do obszywania poduszek i gotowe.Wszystko uszyte ręcznie bo maszyna za głęboko schowała się w szafie.
Pozdrawiam i już się cieszę na oglądanie lutowych serduszek.