Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jm. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lutego 2012

I love my mobile phone;)

Po wielu miesiącach leżakowania moje szydełko ujrzało światło dzienne. Zrobiłam dawno planowane serduszko. Miało być ozdobą na choinkę, ale do grudnia daleko więc służy jako zakładka.
Dla oddania wielkości serca położyłam obok niego komórkę i wygląda to prawie jakbym chciała powiedzieć: I love my mobile phone:)))

Przyznam się, że to służbowy telefon, ale lubię ten model, bo ma sudoku. W korkach gra sprawdza się wyśmienicie:)

środa, 31 sierpnia 2011

Był sobie sweter...

... a raczej kamizelka, ale mam nadzieję, że uznacie.
Pomyliły mi się daty i wczoraj myślałam, że to już ostatni dzień sierpnia, i że znów mogę się spóźnić i tak się spieszyłam, że zapomniałam sfocić swetra przed przeróbką;( Zatem pokazuję już lekko zmodyfikowany;)
Do wykonania zadania zainspirował mnie pomysł longredthread, która robi fantastyczne kominy. Zapytałam, czy mogę zrobić coś podobnego na nasze wyzwanie, zgodziła się i oto proszę mój mini komin, a raczej szyjogrzej, bo na komin to jest ciut przy mały, no ale tylko tyle miałam sweterka do recyklingu.
I tutaj już na mnie:) Dzięki doszyciu polaru jest miły w dotyku i bardzo miękki. Mam nadzieję, że będzie się dobrze nosił, a jak nie do pójdzie na posłanie dla kotów;)



wtorek, 19 lipca 2011

Broszkowisko


Lipcowe wyzwanie zbiegło się z moimi filcowaniem w plenerze. Część broszek powstała w domu, część pod klonem:) Nie pokaże wszystkich, bo trochę ich dużo. Poza tym nie wszystkie mają zapięcie (skończyły mi się zapięcia). Zatem prezentuję 6 gotowych do przypięcia, do pójścia w świat, do przygarnięcia, w dobre ręce...


środa, 6 lipca 2011

Torebka pod kontrolą

To moje pierwsze i mam nadzieję, że ostatnie spóźnienie. Zaczęłam robić mój organizer wcześnie, ale wyjechałam i dopiero wczoraj w nocy go skończyłam.

To organizer do torebki, teraz wszystko jest pod ręką: dokumenty moje i autka, telefony służbowy i prywatny, pisadła - nie będą się walać i brudzić całej torby, krem do rąk i fenistil na ukąszenia, plastry oraz chusteczki do okularów. Liczę na to, że z tym organizerem pożegnam się z typową opinią o damskiej torbie:)))

Zrobiłam według tego tutka, od siebie dodałam tasiemkę na klucze.

sobota, 28 maja 2011

Zielono-żółta łąka

Wreszcie dzięki naszemu Projektowi udało mi się zrobić planowaną od dawna okładkę na kalendarz. Powstała z resztek materiałów, tasiemki i flizeliny. W środku są kieszonki, jest też mały ozdobny rożek.


Może nie jest to najpiękniejsza okładka, ale jestem z niej zadowolona i liczę, że będzie mi dobrze służyć.

piątek, 15 kwietnia 2011

Przepiórki się wykluły i uciekły...

ale za to został mały kurczaczek:)

Oto moje wyzwanie kwietniowe. Choć zaplanowałam sobie coś innego (wianek z zielonej włóczki trawki), to mój własny skorupkowy pomysł bardzo mi się podoba. Miałam dużo frajdy produkując go. I już zdobi drzwi wejściowe.

czwartek, 31 marca 2011

Za pięć dwunasta

W ostatnim momencie zdążyłam:)
Chciałam, aby moja aplikacja była recyklingowa i wykorzystałam materiały, które mam w domu.
Część kwiatków zostało nafilcowanych na sucho, chciałam spróbować tej techniki. Pozostałe kwiatki to aplikacja. I już wiem, że aplikacje to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Wolę uszyć spodnie niż naszywać aplikację.
Powstała taka oto płachta, z której nie wiem jeszcze co zrobię. Póki co muszę od tego odpocząć. Może w przyszłości zrobię z tego poduszkę albo torbę?

poniedziałek, 7 lutego 2011

Pierwsza odważna i do tego ze wsi

Oto moja rustykalna rękawica:

Będzie jeszcze jedna, ale zabrakło lamówki.
Proszę nie patrzcie zbyt uważnie, bo pierwszy raz szyłam przez kilka warstw materiału (to nie to samo co szycie odzieży, oj nie!) i pierwszy raz wszywałam lamówkę (i oby ostatni). Lekko nie było. Teraz wiem, dlaczego tu taka cisza… Mojej rękawicy nie sprezentowałabym tak jak Marysia:)))
Ale jest zrobiona i czegoś nowego spróbowałam.

niedziela, 16 stycznia 2011

Królik Henryk

Mój królik Henryk. Miałam problem ze zrobieniem zdjęć, bo moja kocica zauroczyła się nim i cały czas próbowała go zabrać. Teraz nosi go, podrzuca, gryzie i już zdążyła odgryźć mu głowę – muszę poprawić i przyszyć mocniej.
jm