Spóźniona jestem, ale może w styczniu uda sie nadrobić.
Wyszywałam wzór z domkiem. Łatwy wzór, ale domek na nim jest.
Wykorzystać go chciałam na różne sposoby.
Najpierw miała być torba na świąteczne zakupy - nie zdążyłam.
Potem woreczek na klucze - tez nie wyszło
W końcu dzisiaj nocą uszyłam okładkę na zeszyt.
Domek jest, więc ufam że praca wrześniowa zostanie mi zaliczona .
Proszę nie patrzeć na krzywe szwy;-(
Etykiety
2012
styczeń
luty
marzec
Karola
kwiecień
recykling
Maj
Marysia
serce szydełkowe
mięta
Poduszka
barbaratoja
Lipiec
sierpień
12/12
szycie
AniaFin
kapcie
październik
zabawki
Matka Polka
syko
listopad
Diana
czerwiec
niebieski igielnik
LolaJoo
aplikacja
wrzesień
z tworzonka
świeczka
2011
Krzemo
grudzień
makatka
torba
Torba -mata plażowa lub coś na plażę
annakowal
czerwiec organizer
jm
kocyk
torebka
Dasia
domek
pled
wianek
broszka
ocieplacz
AnaYo
Siencja
coś ze swetra
marzycielka
okladka
ramka
bombka
by_giraffe
eight
patchwork
ramka na zdjęcia
świecznik
Sagitta
kalendarz
rękawica kuchenna
Rina
asienka.s
chustecznik
czerwiec organizer czerwiec
edyta350
organizer
poduszki
wrzesien
album na zdjęcia
decu na tkaninie
kulinia
latarenka
mini organizer
okładka
pp
skarpeta
styczń
Elżusia
kwiaty
marisol
minimysz
październik. mięta
piórnik
poprostumama
rękawica kuchenna kulinia
rękawiczka
łapki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barbaratoja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barbaratoja. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 stycznia 2013
niedziela, 4 listopada 2012
Ramka
Spóźniona jestem okrutnie, ale postanowiłam w listopadzie wszystko nadrobić.
Zaczęłam od lipca
To moja rameczka. Jeszcze nie wiem co będzie w środeczku, a może być wszystko . Najpewniej będzie tam aniołek wyszyty krzyżykiem.
Zaczęłam od lipca
To moja rameczka. Jeszcze nie wiem co będzie w środeczku, a może być wszystko . Najpewniej będzie tam aniołek wyszyty krzyżykiem.
sobota, 25 sierpnia 2012
A u mnie czerwiec;-)
Tak zatytułowałam post rok temu, ale wtedy byłam spóźniona tylko o pół miesiąca ;-)))
Makatka, to dla mnie wyzwanie ogromne, bo musiałam uszyć coś ,co jako makatka nie jest mi potrzebne.
Wykorzystałam ją na pokrowiec na podnóżek.
Makatka, to dla mnie wyzwanie ogromne, bo musiałam uszyć coś ,co jako makatka nie jest mi potrzebne.
Wykorzystałam ją na pokrowiec na podnóżek.
Jeżeli kogoś interesuje, czy ta praca mi się podoba, niech zajrzy TU
środa, 22 sierpnia 2012
Coś na plażę
Plaża latem dawno mnie nie widziała, a temat wyzwania sierpniowego brzmi 'Torba- mata plażowa, lub coś na plażę'
Zrobiłam więc 'coś na plażę'.
Wśród przydasi znalazłam muszelki z dziurką , bazę do bransoletki i sznurek
Zrobiłam bransoletkę na nogę.
Można nosić ją też na ręce.
Czy zaliczyłam sierpniowe wyzwanie ?
Zalegam jeszcze z czerwcem i lipcem;(
Zrobiłam więc 'coś na plażę'.
Wśród przydasi znalazłam muszelki z dziurką , bazę do bransoletki i sznurek
Zrobiłam bransoletkę na nogę.
Można nosić ją też na ręce.
Czy zaliczyłam sierpniowe wyzwanie ?
Zalegam jeszcze z czerwcem i lipcem;(
czwartek, 31 maja 2012
Jeszcze ja ;-)))
W ostatnim dniu projektu majowego, ale jeszcze w terminie ;-0
Bardzo spodobała mi się delikatna świeczka którą zrobiła Krzemo. Ta z aniołkiem .
Szukałam delikatnego wzorku i znalazłam.
Zastanawiałam się czy przyznać się skąd je wzięłam .
A co tam, motylki zostały znalezione w łazience,były na papierze toaletowym u koleżanki;-0
Więc je wzięłam, wydarłam i nakleiłam na świeczkę.
Bardzo spodobała mi się delikatna świeczka którą zrobiła Krzemo. Ta z aniołkiem .
![]() |
| z motylkami |
Zastanawiałam się czy przyznać się skąd je wzięłam .
A co tam, motylki zostały znalezione w łazience,były na papierze toaletowym u koleżanki;-0
Więc je wzięłam, wydarłam i nakleiłam na świeczkę.
wtorek, 1 maja 2012
Maj, świeczka
Wyzwanie majowe to "świeczka"
Nie uzgadniałam z Marysią co to dokładnie ma być, ale proponując takie wyzwanie pomyślałam o jego różnorodności;-)
można ją zdekupażować - http://www.inspirander.pl/zrob-sama/kurs-decoupage-dekorujemy-swiece
można zrobić to za pomocą ciepłej łyżeczki - http://decoprezent.pl/wszystkie-realizacje/83-swiece/79-jak-mozna-stworzyc-niepowtarzalna-swieczke.html
można ozdobić przy pomocy taśmy klejącej - http://myszka-themousehouse.blogspot.com/2011/02/ozdabiamy-swiece-tutorial-1.html
można tez brokatem - http://www.tipy.pl/tag21164,ozdabianie-swieczek.html
można świeczkę zrobić ;-) - http://www.kuradomowa.com/zrobtosama/swieczka_jak_zrobic.html
http://www.pinezka.pl/pinezka-sobie-radzi-arch/1743-hand-made---swiece
Wierzę w kreatywność osób przystępujących do wyzwania. Osoby, które narzekały,że nie ma "papierowych" wyzwań mogą pokusić się w inny sposób ozdobić świeczkę;-)
Oby tylko pożaru nie było!!!
Wierzę w kreatywność osób przystępujących do wyzwania. Osoby, które narzekały,że nie ma "papierowych" wyzwań mogą pokusić się w inny sposób ozdobić świeczkę;-)
Oby tylko pożaru nie było!!!
sobota, 14 kwietnia 2012
Trampeczki;-)
Udało mi się spóźnić tylko o pół miesiąca, ale są, wreszcie są moje butki.
Podziwiałam na blogu Zdzid śliczne trampki. Dla maluszka, robione szydełkiem.
Skorzystałam z podpowiedzi i też zrobiłam;-)))
Podziwiałam na blogu Zdzid śliczne trampki. Dla maluszka, robione szydełkiem.
Skorzystałam z podpowiedzi i też zrobiłam;-)))
wtorek, 7 lutego 2012
środa, 1 lutego 2012
Spóźniona poduszka
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Bombka
To tylko moje zapominalstwo spowodowało, że nie pokazałam do tej pory mojej bombki.
Zrobiłam ją dla Kasi i wysłałam razem z Tulanem
Taki zwykły karczoch, ale zrobiony ze wstążki w kratkę. Takie lubię najbardziej;-)

To byłoby już wszystko, no prawie wszystko.
Zgubiłam gdzieś zdjęcie chustecznika. sam chustecznik już dawno nie jest u mnie i niezręcznie jest prosić o zdjęcie.
Najwyżej siądę i uszyję jeszcze jeden;-)
Zrobiłam ją dla Kasi i wysłałam razem z Tulanem
Taki zwykły karczoch, ale zrobiony ze wstążki w kratkę. Takie lubię najbardziej;-)

To byłoby już wszystko, no prawie wszystko.
Zgubiłam gdzieś zdjęcie chustecznika. sam chustecznik już dawno nie jest u mnie i niezręcznie jest prosić o zdjęcie.
Najwyżej siądę i uszyję jeszcze jeden;-)
piątek, 2 grudnia 2011
Ocieplacze;-)
wtorek, 29 listopada 2011
Ocieplacze?
Zrobiłam, naprawdę zrobiłam, ale one , tzn te ocieplacze są w posiadaniu Poczty Polskiej.
Jak tylko dotrą na miejsce pokażę;-)
Jak tylko dotrą na miejsce pokażę;-)
niedziela, 30 października 2011
Zawijany piórnik;-)
Mam nadzieję,że mogę tak nazwać to, co dzisiaj uszyłam;-)

Jak się ktoś uprze może tez włożyć tam pisaki, bo właśnie dla pisaczków miałam coś uszyć;-)

Jednak Ślubny ślicznie prosił zmieniłam materiał i ostatecznie uszyłam ubranko dla jego wybijaków, wycinaków. Ratunku, jak to się nazywa nie wiem, ale wiem do czego mogę użyć;-)

Jak się ktoś uprze może tez włożyć tam pisaki, bo właśnie dla pisaczków miałam coś uszyć;-)

Jednak Ślubny ślicznie prosił zmieniłam materiał i ostatecznie uszyłam ubranko dla jego wybijaków, wycinaków. Ratunku, jak to się nazywa nie wiem, ale wiem do czego mogę użyć;-)
wtorek, 13 września 2011
Ubranko;-)
czwartek, 21 lipca 2011
Broszka
Tym razem nie spóźniłam się.Ale uprzedzam,że w sierpniu może być różnie;-)
Przed chwileczką wydziergałam broszkę.

Okazało się,że po przyszyciu zapięcia nie odcięłam wełenki, zobaczyłam to dopiero teraz;-)

A ta broszka zrobione jest ze sznurka;-)
A oto adres mojej ściągi http://www.liveinternet.ru/users/lenalar1/post176818204/
Wracając do moich kieszonek. Nie napisałam,że ściągnęłam wzór z IKEA.
Ale takiej aplikacji tam nie było;-0
Elżusia pytała się jak organizer trzyma się na oparciu.
Od strony fotela robi się zakładkę, wsuwa się tam np. pręcik ,rurkę metalową lub obciążnik do firan i to on jest przeciwwagą dla kieszonek.Ja jeszcze nic nie włożyłam, ale oparcie mojego fotela jest szerokie. Na wąskim organizer nie utrzymałby się.
Przed chwileczką wydziergałam broszkę.

Okazało się,że po przyszyciu zapięcia nie odcięłam wełenki, zobaczyłam to dopiero teraz;-)

A ta broszka zrobione jest ze sznurka;-)
A oto adres mojej ściągi http://www.liveinternet.ru/users/lenalar1/post176818204/
Wracając do moich kieszonek. Nie napisałam,że ściągnęłam wzór z IKEA.
Ale takiej aplikacji tam nie było;-0
Elżusia pytała się jak organizer trzyma się na oparciu.
Od strony fotela robi się zakładkę, wsuwa się tam np. pręcik ,rurkę metalową lub obciążnik do firan i to on jest przeciwwagą dla kieszonek.Ja jeszcze nic nie włożyłam, ale oparcie mojego fotela jest szerokie. Na wąskim organizer nie utrzymałby się.
wtorek, 19 lipca 2011
A u mnie czerwiec;-)
Przedstawiam Wam mój organizer. Skromny, ale taki właśnie jest mi potrzebny.
Kilka kieszonek do powieszenia na oparciu fotela.
Na drobiazgi, by na komodzie bałaganu nie robiły.

Wykorzystałam ozdobny szew, przekonuję się,że moja maszyna troszkę ich posiada;-)
Aplikacje robiłam zwykłym szwem, spodobał mi się ten sposób przyszywania aplikacji.Nikt się tym nie będzie bawił, więc na pewno za szybko się nie wysiepie.
Kilka kieszonek do powieszenia na oparciu fotela.
Na drobiazgi, by na komodzie bałaganu nie robiły.

Wykorzystałam ozdobny szew, przekonuję się,że moja maszyna troszkę ich posiada;-)
Aplikacje robiłam zwykłym szwem, spodobał mi się ten sposób przyszywania aplikacji.Nikt się tym nie będzie bawił, więc na pewno za szybko się nie wysiepie.
poniedziałek, 23 maja 2011
Pasiasta okładka.
I tym razem trudno było zasiąść do wyzwania. Nie to,że nie chciało się, ale dlatego, że mam masę zajęć na uniwersytecie i lista rzeczy do zrobienia mam bardzo długą;-)
A oto mój kalendarz w nowej szacie.

Więcej zdjęć i informacji o okładce tam można poczytać;-)
A oto mój kalendarz w nowej szacie.

Więcej zdjęć i informacji o okładce tam można poczytać;-)
piątek, 15 kwietnia 2011
niedziela, 27 marca 2011
Żeby zdążyć w marcu;-)
No właśnie , chyba nie zdążę uszyć w tym miesiącu torbę z ta aplikacją.
Pokażę więc co dzisiaj uszyłam.
Powiem nieskromnie, podoba mi się.
To moja pierwsza aplikacja, bo chyba uszyte fartuszki dla syna do przedszkola ponad 30 lat temu nie liczą się;-)

Potwierdziło się to co zawsze mówię o swoich pracach... odgapiacz jestem;-)
Obejrzałam blog Syko i stwierdziłam, że ona miała łatwiej. Pomijając to, że jest artystką, to miała dwustronną fizelinę, albo jakiś inny dwustronnie klejący materiał.
U mnie kupić coś takiego nie sposób.
Noc już, niestety na zdjęciu nie uchwyciłam kolorów;-(
Pokażę więc co dzisiaj uszyłam.
Powiem nieskromnie, podoba mi się.
To moja pierwsza aplikacja, bo chyba uszyte fartuszki dla syna do przedszkola ponad 30 lat temu nie liczą się;-)

Potwierdziło się to co zawsze mówię o swoich pracach... odgapiacz jestem;-)
Obejrzałam blog Syko i stwierdziłam, że ona miała łatwiej. Pomijając to, że jest artystką, to miała dwustronną fizelinę, albo jakiś inny dwustronnie klejący materiał.
U mnie kupić coś takiego nie sposób.
Noc już, niestety na zdjęciu nie uchwyciłam kolorów;-(
środa, 16 lutego 2011
Do dwóch razy sztuka
Udało się. Mam swoją łapkę.

Moja pierwsza łapka nie nadawała się ,by ją umieścić na tym blogu.
Będzie za to dzielnie służyła mi w kuchni.
Przy szyciu przekonałam się jak wiele moja maszyna potrafi. Jeden z ozdobnych ściegów nawet wykorzystałam;-)
Przyszyłam tez guziczki, by zakryć miejsce przyszycia zawieszki.
Teraz czekam na wyzwanie marcowe,co to będzie... ot skleroza, przecież to będą śliczne kwiatki

Moja pierwsza łapka nie nadawała się ,by ją umieścić na tym blogu.
Będzie za to dzielnie służyła mi w kuchni.
Przy szyciu przekonałam się jak wiele moja maszyna potrafi. Jeden z ozdobnych ściegów nawet wykorzystałam;-)
Przyszyłam tez guziczki, by zakryć miejsce przyszycia zawieszki.
Teraz czekam na wyzwanie marcowe,co to będzie... ot skleroza, przecież to będą śliczne kwiatki
Subskrybuj:
Posty (Atom)










