Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpeta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpeta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 stycznia 2011

a to świnia!

Obiecałam świnię - oto świnia!
Poszły na nią dwie skarpetki z Zeeman'a (świetny sklep! a jakie przeceny!), skrawki filcu, dwa drewniane koraliki i coś podobnego do czyścika od do fajek.
Zajęła mi ona tym razem dwa słomiano-wdowieńskie wieczory i dwa niepowtarzalne seanse filmowe.
Dostałam oto kiedyś w Etos'ie dwa filmy amerykańskie w nagrodę za wydanie kasy na malowidełka.
"Crystal River" i "Be my Baby" - oto tytuły, podaję je w ramach ostrzeżenia;).
Takiej chały oczy moje piękne dawno nie widziały:)
Historie to romantyczne, mocno wyssane z palca, a aktorzy niezbyt uzdolnieni. Uważajcie!
Oba dzieła kinematografii nadają się akurat do uszycia świnki i wypchania jej watą.

A jutro już wraca mąż, więc skończy mi się siedzenie po nocach. Do zobaczenia w lutym!

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Trąbek Pasiak

Mówiłam, że to nie było moje ostatnie słowo.

I tak podczas pasjonującego programu "Rolnik szuka żony", który to szczera Sonja opuściła ze złamanym przez rolnika Marcela sercem, narodził się melancholijny Trąbek Pasiak ze spuszczonym na kwintę nosem.

Razem powzdychaliśmy sobie, że faceci to jednak świnie i nie należy im żadnych uczuć absolutnie ujawniać, tylko lepiej udawać "trudną do zdobycia". Tak jak Ksenia.

Podczas "M jak miłość" przyszyłam mu łapki, żeby nie był taki bezradny i na wzór Lucjana nie dał z kolei żadnej babie sobą rządzić.

I tak oto ja - wdowa słomiana z przemyśleniami oraz nowo narodzony buntownik bez powodu siedzimy sobie razem na kanapie oglądając głupoty.

A swoją drogą mam teraz ochotę na cześć płci męskiej wykonać świnię z różowej skarpety. Zresztą obiecałam ją już Piśkowi. Ostatnie słowo w drodze.