... = skończyłam ;)
A zatem, rzutem na taśmę prezentuję zaległości:
- wrześniowy domek wykonany z tekturowego pudła po sankach
- listopadowy świecznik - zrobiony z puszki po tuńczyku, oklejonej sznurkiem
- i w końcu - grudniowy kalendarz na 2013: mam 2 warianty - na tablicy kredowej albo na tablicy korkowej - ten zrobiłam z tekturek z próbkami kolorów farb z supermarketu budowlanego :)
Dziękuję za towarzystwo innym osobom biorącym udział w projekcie, było to bardzo fajne i inspirujące doświadczenie!
Etykiety
2012
styczeń
luty
marzec
Karola
kwiecień
recykling
Maj
Marysia
serce szydełkowe
mięta
Poduszka
barbaratoja
Lipiec
sierpień
12/12
szycie
AniaFin
kapcie
październik
zabawki
Matka Polka
syko
listopad
Diana
czerwiec
niebieski igielnik
LolaJoo
aplikacja
wrzesień
z tworzonka
świeczka
2011
Krzemo
grudzień
makatka
torba
Torba -mata plażowa lub coś na plażę
annakowal
czerwiec organizer
jm
kocyk
torebka
Dasia
domek
pled
wianek
broszka
ocieplacz
AnaYo
Siencja
coś ze swetra
marzycielka
okladka
ramka
bombka
by_giraffe
eight
patchwork
ramka na zdjęcia
świecznik
Sagitta
kalendarz
rękawica kuchenna
Rina
asienka.s
chustecznik
czerwiec organizer czerwiec
edyta350
organizer
poduszki
wrzesien
album na zdjęcia
decu na tkaninie
kulinia
latarenka
mini organizer
okładka
pp
skarpeta
styczń
Elżusia
kwiaty
marisol
minimysz
październik. mięta
piórnik
poprostumama
rękawica kuchenna kulinia
rękawiczka
łapki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzemo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krzemo. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 31 grudnia 2012
niedziela, 18 listopada 2012
Kołderka dla lalki
W październiku miał być pled, u nas było akurat zapotrzebowanie na kołdrę i poduszkę dla lalki. (Uszyte ze starej góry od piżamy :) Do kompletu jest jeszcze w planach pled na szydełku, ale póki co wrzucam to co gotowe!
piątek, 2 listopada 2012
Zaległości, zaległości...
Ok, pora na mobilizację, bo już 4 zadania w plecy! Póki co nadrobiłam... czerwiec i sierpień ;) (No, najwyższa pora na coś na plażę, nie?) Przyznaję, że zajęło mi to sporo czasu, bo nie były to akurat moje "ulubione" propozycje zadań. Dlatego od razu mówię, że proszę zbyt wiele nie oczekiwać od rezultatów! :-P
Makatka miała być nadrukowana techniką nitro ale... no nie wyszło. Totalna zmiana koncepcji - i mamy filcową, wyklejaną makatkę, którą powieszę nad łóżeczkiem dziecka. (Może nie jest to typowa makatka, ale chyba zaliczycie ;)
Teraz sierpniowe zadanie, czyli coś na plażę. Powiedzmy, że jest... grubymi nićmi szyte ;) A właściwie w ogóle nie szyte, nożyczkami tylko wycięte ze starej wielkiej koszulki. Top na plażę. Model dla odważnych. Nie jestem pewna czy do nich należę ;)
Teraz w końcu mogę z czystym sumieniem zabrać się za zadania z września i października!
wtorek, 31 lipca 2012
Ramka - mapa świata
Moja ramka: decoupage jest super, tylko zupełnie mi nie wychodzi ;) Zdjęcie takie sobie, ale może to i lepiej, nie ma co się przyglądać, bo znowu są zmarszczki itp... Trudno, może następnym razem wyjdzie ładniej ;)
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Torebka - bukłak
W końcu jest, moja spóźniona kwietniowa torebka! Miałam pokazać co prawda
inną, kopertówkę, ale wobec niej wysoko postawiłam poprzeczkę i musi
być idealna (czytaj: to jeszcze potrwa ;) a nie chcę się spóźniać jeszcze bardziej. W międzyczasie powstała torebka do noszenia wody
mineralnej w upalne dni! A torba na wodę, to bukłak, tak? ;)
czwartek, 31 maja 2012
Pachnące trio
Rzutem na taśmę, ale od razu 3 sztuki ;) Ja również wybrałam decoupage, bardzo mi się spodobało i na pewno na tych trzech nie poprzestanę. (Natomiast nadal "wiszę" Wam zadanie z kwietnia... nie, nie zapomniałam
ale torebka to przecież SACRUM - mam wobec niej ambitne plany i wielkie
oczekiwania ;) dlatego zabieram się do tego powoli, nadal trwają prace
koncepcyjne ;) ale niewątpliwie będzie! )
niedziela, 1 kwietnia 2012
Kobalt + bordo
Małe spóźnienie z marcowym zadaniem, chociaż kapcie zrobione od kilku dni - czekały na lepsze zdjęcie. Cóż, nie doczekały się ;) Wstawiam takie, trudno. Kapcie uszyte z polarowej bluzy i satynowej piżamy :)
niedziela, 5 lutego 2012
Serduchowe body
Zadanie na luty wykonane! (Trudno mi uwierzyć, że jestem pierwsza, ja raczej z tych co na ostatnią chwilę... ;)) Ponieważ na szydełku umiem jedynie słupki i półsłupki wydawało mi się, że nie dam rady z tym sercem i zabrałam się do roboty jak najszybciej, oczekując wielu nieudanych i frustrujących podejść ;) Nic bardziej błędnego - okazało się, że to wcale nie jest takie trudne! Zwłaszcza, że znalazłam dobry filmik-tutorial. Ok, moje wyszło trochę kulfoniaste, ale jak na pierwszy raz daje radę ;) Od razu też znalazłam praktyczne zastosowanie dla swojego dzieła i jest ono teraz ozdobą bodziaka mojej córeczki.
niedziela, 29 stycznia 2012
filcowa wycinanka
Tak się rozpędziłam, że zdążyłam zrobić jeszcze jedną poduchę! ;) I znowu recykling - poszewka uszyta jest ze starej bluzy od dresu. Wycinanka z filcu i resztek bluzy - naklejona klejem do tkanin. Obym była tak produktywna i w wykonywaniu kolejnych zadań ;)
poszewka z pociętych t-shirtów
Na ostatnią chwilę, ale zdążyłam: moja poszewka na poduszkę (40x40) to
100% recykling, jest zrobiona na grubaśnym szydełku ze starych t-shirtów
pociętych na paski. Ta technika jest genialna, polecam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





