Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieski igielnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieski igielnik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Kołderka - patchwork.

I jestem z moim ostatnim wpisem :) - z wyzwaniem z października (nie jak twierdziłam poprzednio listopada) - czyli kołderką. Uszyłam pierwszy w życiu patchwork, namęczyłam się niemiłosiernie, ale wreszcie jest!:


Kołderka ma 165/80 cm,  wymiary pasują na narzutkę na łóżko dziecięce. Szyta z bawełny i lnu. Pod spodem jeden materiał - bawełna w zielono-białe paseczki. W środku dość cienkie wypełnienie.


A tu detale:


Ten materiał w balony uwielbiam!

   A na koniec podsumowanie mojego udziału w  Projekcie 12/12 w 2012. Szycie z Wami to była świetna przygoda, bardzo Wam dziękuję za wiele inspiracji! i czekam na kolejne oczywiście :).



Ściskam zimowo!
M.




środa, 12 grudnia 2012

Kalendarz tablicowy.

Witajcie!
A ja już z grudniowym wyzwaniem się pojawiam - (listopadowe jeszcze mi zostało, na razie leży i czeka na lepsze czasy do robienia zdjęć). Mój kalendarz - bardzo jest uniwersalny, może być na każdy rok ;) - wyzwaniowo miał być na 2013 , ale na razie funkcjonuje w wersji grudniowej 2012:


Farba tablicowa, kawałek ściany i trzy drzemki Basi (w trzy dni oczywiście ;) ).


A tu niedoścignione marzenie i inspiracja:





Ściskam zimowo!
M.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Lampion zimowy.

Moja propozycja na wyzwanie listopadowe - lampion zimowy ze śnieżynką. Szklankę owinęłam szarą włóczką, do tego doszyłam śnieżynkę, które obecnie dziergam na girlandę świąteczną.


...jest zimowo...


...jest świątecznie nastrojowo...


...jest ciepło...

Ściskam,
M.

p.s. pędzę , pędzę i doganiam... jeszcze tylko dwa wyzwania :).

piątek, 16 listopada 2012

Domek dla krasnoludków.

A taki domek dla krasnoludków wraz z synkiem uszyłam :


Domek wg instrukcji retro mamy
Niniejszym nadrabiam zadanie wrześniowe ;).

Magdalena

środa, 15 sierpnia 2012

Małe coś na plażę - etui na okulary.

   W tych deszczach to człowiek tylko o słońcu marzy! A jak marzy, to sobie przypomina o wyzwaniu sierpniowym  - "torba lub coś na plażę". To ja się do tego coś kwalifikuję. Wyszydełkowałam etui na okulary przeciwsłoneczne (wiem, że na plaży okulary nosi się na nosie, ale przecież trzeba się czasem wykąpać, albo poleżeć na brzuchu z twarzą wciśniętą w ciepły , gładziutki piasek! - i wtedy etui jak znalazł, w jasnym kolorze, coby się czarne okulary za bardzo nie nagrzały).







Wyszydełkowałam  słupkami z resztki bawełnianej włóczki, dodałam drewniane koraliki i czekałam na słońce, coby obfotografować w pełnym "plażowym" oświetleniu. Słońce wreszcie zawitało... uff.

Do miłego!
M.

poniedziałek, 23 lipca 2012

Love you.

   Tym razem nie było zbyt łatwo, właściwie poszłam na kompromis :). Wyzwanie "papierowe" to dla mnie najtrudniejszy orzech do zgryzienia z zaplanowanych 12 zadań, bo my się z klejem i papierem nie bardzo lubimy. Początkowo w planach było uplecenie całej ramki z uszytych wcześniej gazetowych tasiemek (patrz górny prawy róg) - trochę odległa inspiracja tutaj - ale po 10 cm mordęgi zmieniłam zdanie i oto ten kompromis :) :




Tu przeszycia:


Tu gazetki:


A w ramce zdjęcie ze spaceru z moją córką - więcej napisałam tutaj.

Miłego wieczoru!
Magdalena

wtorek, 3 lipca 2012

Łapka kuchenna.

No to jesteśmy na półmetku - to już 6 zadanie. Ja "zmakatkowałam" łapkę kuchenną! Jak makatka, to koniecznie w kuchni.  Jest to prezent  imieninowy dla mojej siostry (to właśnie ona jest główną bohaterką obrazka - podobno podobieństwo jest uderzające ;) ).

Przód:


   Tył:


Do miłego!
M.




sobota, 26 maja 2012

Mamie.

W technikach decoupage mocna nie jestem, tym bardziej zachwycił mnie pomysł podpowiedziany przez Barbarę - czyli ozdobienie świeczki serwetką papierową za pomocą rozgrzanej łyżeczki. Genialne!  Pogrzebałam jeszcze trochę  i TU jest kawa na ławę pokazane co i jak .





Wszystkim mamom  życzę przespanych nocy, chwil wolnych od trosk, czasu z gumy i nieustannego chichotu ich pociech :).

Magdalena

czwartek, 24 maja 2012

Cosmo Bag od Amy Butler.

Moja kwietniowa torba wreszcie się urzeczywistniła :).  To Cosmo Bag uszyta wg projektu Amy Butler. Torba powstała w celu ogarnięcia mojego kąta szyciowego (teraz wszystko nadal w chaosie, ale w torbie, więc nie widać :) ), a także jest pierwszą z mojego projektu "Magda and Amy".





Ma cztery kieszonki, po dwie z boku, długie, na nożyce, kleje i linijki, oraz wewnątrz dwie na aktualnie szyte małe projekty. Sama w sobie jest wielgachna, mieści się tam niciarka, pudło z tasiemkami, a jeszcze przestrzeń jest. Na torbie naszyłam aplikację zgodną z charakterem zawartości :). Całość uszyta z bawełny i lnu, usztywniana flizeliną.

A tak prezentuje się na człowieku, widać tu jaka jest duża.



Szyłam ją całe wieki, ale warto było, bardzo mi się podoba więc dumnie ją prezentuję :).

Słonecznie pozdrawiam, Magdalena.

poniedziałek, 12 marca 2012

Krasnoludek.



Do kapci to mój syn przekonany nigdy nie był - właściwie ich nie tolerował, ma to po mamie. Uszyłam kapcie krasnoludkowe - raczej z myślą, że będą elementem dekoracyjnym, a tu zaskoczenie - Antek w nich chodzi!

Kapcie są uszyte z grubego sztruksu, w środku mają podszewkę w krasnoludki narysowane mazakami do tkanin (nie miałam materiału w krasnoludki, a taki właśnie mi się wymarzył ;) ). Na spodzie ABS z doklejonych klejem do tkanin łatek z cieniutkiej , miękkiej skóry (zainspirowałam się LolaJoo :) , po przegranej walce z kropkami z silikonu ... hmm).




A i najważniejsze - instrukcja uszycia owych kapciochów TUTAJ.

Teraz pędzę szyć czapkę, bo mój syn twierdzi, nie bez racji, że krasnoludek powinien mieć czapkę!
Hej ho !
M.

sobota, 3 marca 2012

Zaserduchowanie.

Spóźniłam się trochę, ale może mi to wybaczycie, bo nadrabiam ilośćią serduch szydełkowych:) - zrobiłam ich 100! Oto kocyk serduszkowy - zrobiony z 6,5 motkó włóczki akrylowej - jest milutki i ciepły. Wymiary wyszły ok. 95 x 95 cm. Bardzo się cieszę z tego szydełkowego zadania, bo przy okazji odkryłam swą nową pasję - szydełko! To mój pierszy kocyk, ale z pewnością nie ostatni.







Tutaj wzór na kwadrat



Spóżniłam się też trochę, gdyż zrobiłam po drodze tutorial tegoż kocyka, zapraszam TUTAJ.
Magdalena

p.s. zdjęcie nr jeden zrobione według bardzo przydatnych rad pani profesor Anity ;). Mam nadzieję, że zaliczyłam chociaż na 3= ?

wtorek, 24 stycznia 2012

Pufa.

Dzisiaj mój debiut, przedstawiam pufę, którą uszyłam do pokoju dzieci. Pufa spełnia wyzwanie poduszkowe w dwójnasób, gdyż to poduszka podłogowa, a dodatkowo zawiera w sobie poduszkę do karmienia, którą trzeba było już poddać recyklingowi (wykarmiła już czwórkę dzieci, w tym dwójkę moich, skapciała się już zrobiła, a wyrzucić żal). Dodatkowo na tym czymś, co to w środku jest (nie wiem co to, chyba jakieś kulki styropianowe) siedzi się bardzo wygodnie.










Podobną pufę widziałam już dawno na jakimś blogu szyciowym, niestety nie pamiętam gdzie, bo wtedy jeszcze nie wiedziałam, że zacznę szyć. A szkoda, bo był tam również cały tutorial. Pufa uszyta z materiałów z odzysku, także pełen recykling. Trójkąty są podszyte watoliną, coby nie wisiały, a sztywniejsze były. Górna lamówka troszkę krzywawo, ale co tam!