Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwiec. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 listopada 2012

Zaległości, zaległości...

Ok, pora na mobilizację, bo już 4 zadania w plecy! Póki co nadrobiłam... czerwiec i sierpień ;) (No, najwyższa pora na coś na plażę, nie?)  Przyznaję, że zajęło mi to sporo czasu, bo nie były to akurat moje "ulubione" propozycje zadań. Dlatego od razu mówię, że proszę zbyt wiele nie oczekiwać od rezultatów! :-P 
Makatka miała być nadrukowana techniką nitro ale... no nie wyszło. Totalna zmiana koncepcji - i mamy filcową, wyklejaną makatkę, którą powieszę nad łóżeczkiem dziecka. (Może nie jest to typowa makatka, ale chyba zaliczycie ;)


Teraz sierpniowe zadanie, czyli coś na plażę. Powiedzmy, że jest... grubymi nićmi szyte ;) A właściwie w ogóle nie szyte, nożyczkami tylko wycięte ze starej wielkiej koszulki. Top na plażę. Model dla odważnych. Nie jestem pewna czy do nich należę ;)

Teraz w końcu mogę z czystym sumieniem zabrać się za zadania z września i października!

sobota, 25 sierpnia 2012

A u mnie czerwiec;-)

Tak zatytułowałam post rok temu, ale wtedy byłam spóźniona tylko o pół miesiąca ;-)))
Makatka, to dla mnie wyzwanie ogromne, bo musiałam uszyć coś ,co jako makatka nie jest mi potrzebne.
Wykorzystałam ją na pokrowiec na podnóżek.


Jeżeli kogoś interesuje, czy ta praca mi się podoba, niech zajrzy TU

poniedziałek, 16 lipca 2012

Makatka-organizer na czerwcowe wyzwanie

Czerwcowe wyzwanie wymagało od nas przygotowania makatki.

Gdy do głowy przyszedł w końcu jakiś pomysł, choć późno bo po terminie, wzięłam się za przygotowanie kwiatów... wycięłam pszczółki...


i motylki...



Pikowałam zawijaski....


Aż na końcu powstał wazon z kwiatami, do którego zmieszczą się nie tylko łodyżki, ale również wiele innych skarbów :)


P.S. Pierwszy raz nie zmieściłam się w wyznaczonym terminie :(

wtorek, 10 lipca 2012

makatka sowiatka

Długo myślałam nad makatką, strasznie nie lubię robić rzeczy nieużytecznych, a nie wyobrażałam sobie wieszania makatek gdzieś w moim domu, nie mogłam się zebrać i tak już lipiec mnie zastał, pojawiła się okazja bo się na wymiankę o danej tematyce zapisałam i tak też powstała makatka z sową.
I to byłoby na tyle ;) teraz nad ramka myślę :)

wtorek, 3 lipca 2012

Łapka kuchenna.

No to jesteśmy na półmetku - to już 6 zadanie. Ja "zmakatkowałam" łapkę kuchenną! Jak makatka, to koniecznie w kuchni.  Jest to prezent  imieninowy dla mojej siostry (to właśnie ona jest główną bohaterką obrazka - podobno podobieństwo jest uderzające ;) ).

Przód:


   Tył:


Do miłego!
M.




sobota, 30 czerwca 2012

Makatka miarka

Moja makatka to miarka dla trzech sióstr. Po lewej mamy cyfry wskazujące wzrost, obok taśma z serduszkami do której przypinane będę figurki dziewczynek w odpowiednim miejscu, znaczy jak będzie mieć któraś 120cm wzrostu to na tej wartości zostanie przypięta. Teraz są postacie zastępcze bo czerwiec się kończy a wychodzące jednocześnie trzy zęby mojego syna nie przyczyniają się do udanych drzemek :( Dziewczynki są trzy - jedna ma kolumnę z motylkami i tam będą umieszczane jej zdjęcia z okresów podczas danego wzrostu. Umieszczane będą dzięki przyszytej koronce. Druga dziewczynka woli pojazdy i ta kolumna jest przynależna do niej. A trzecia jest tak mała że ciężko powiedzieć czy lubi coś oprócz mleka, więc są serduszka, wszak jest bardzo kochana. To by było tyle o mojej makatce.

czwartek, 28 czerwca 2012

Makatka

Temat makatki bardzo przypadł mi do gustu i zrobiłam ją zaraz na początku miesiąca ale czekała na obszycie :)) Wczoraj udało mi się zasiąść do maszyny i ją wykończyć jeszcze nie ma konkretnego zastosowania, myślę co dalej z nią począć :)))

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Dobra żona

Ha! Z tym wyzwaniem udało mi się zdążyć na czas! Wszystko dzięki urodzinom koleżanki, dla której zrobiłam tą makatkę. Całość całkiem współczesna, jedynie tekst ze starej makatki.

Mareriały, gdyby to kogoś interesowało, są z kolekcji Tildy “Garden party”.

IMG_9766

czwartek, 14 czerwca 2012

Ztworzonka, czyli Om nom nom nom...

Wiecie jakie dźwięki wydaje Ciasteczkowy Potwór?
Nie?


To już wiecie :)  
Om nom nom nom - to moim zdaniem doskonały napis do wyszycia na makatce kuchennej! Szyłam metodą poznaną w maju - Paper pieced. Bardzo mi się spodobała i pewnie (na pewno) jeszcze nie raz ją wykorzystam.

niedziela, 10 czerwca 2012

makatka?

Makatka – tkanina ręcznie zdobiona wzorami z innego materiału(...)
Mogą być w formie obrazów, podkładek, obrusów, serwetek, chusteczek, poszewek, itp. Makatki w każdej wersji, służą do dekoracji.   (źr. Wikipedia)
No to się uspokoiłam, bo nie byłam pewna, czy mój twór można zaliczyć do tej kategorii ;)
A tworem tym jest podkładka pod kubas, najlepiej z kawą :)
Napis wyszywany ręcznie, podczas meczu Polska-Grecja, więc dlatego taki troszkę "nerwowy" wyszedł ;P Elementy kubeczka podkleiłam flizeliną, żeby się nie strzępiły. Powiem nieskromnie- podoba mi się :D

sobota, 6 sierpnia 2011

Czerwcowy organizer

Zaległości w wyzwaniowych zadaniach mam ogromne. Dzisiaj przedstawiam organizer uszyty do pokoju małego chłopczyka, ot taki prosty kieszeniowiec :)

wtorek, 19 lipca 2011

Organizator okolicznościowy


Drogie Panie, wreszcie mnie tu przywiało i z pewnym opóźnieniem oraz z dumą niemałą prezentuję moje dzieło wykonane w ramach projektu czerwcowego na organizator :).

Od długiego już czasu zachwycając się makatkami i przydaśnikami Marysi przymierzałam się do podobnego projektu. W czerwcu pojawiła się świetna okazja, ponieważ w Dzień
Dziecka moja najlepsza przyjaciółka Doti urodziła prześliczną córeczkę Weronikę. Z myślą o nich właśnie zaprojektowałam coś, co jest skrzyżowaniem między makatką okolicznościową, organizatorem i quiltem.

Na górze, za pomocą maszyny do szycia, wydziergałam napisy (oj jednak ten łorkszop u Marysi dużo mi dał) nawiązujące do szczegółów narodzin Weroniki a na sznurze suszącej się bielizny jej imię.
Tutaj proszę zbliżenie:



Trawa, płot, drzwi i okna służą jako kieszonki na różne drobiazgi, a za pomocą kokardek umocowanych na górze, można sobie organizator przymocować np. do łóżeczka, albo powiesić w innym miejscu.
Pokazuję to dopiero teraz, bo dzieło to było całkiem pracochłonne, na drodze stanęły wakacje w Szwecji, a potem paczka szła sobie chyba na pieszo;). Na szczęście dziś paczka doszła do adresatki i spotkała się z miłym przyjęciem:). Pokazuję więc wam jak najprędzej cobyście mnie o lenistwo nie posądziły (hi hi hi).
Miłego tworzenia!