Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 czerwca 2013

Miasteczko.

To jest projekt który pożarł mi masę czasu. Moje kolejne ufo, z którym mam ambicję rozprawić się na te wakacje! Do końca roku szkolnego... W sumie dużo mi nie zostało, tylko jak zwykle czasu mało.
Mój synek jest fanem Tomka i Zygzaka, dlatego też kiedyś (nie przyznam się kiedy) postanowiłam zrobić mu w prezencie taką matę, dzięki której nie musielibyśmy zabierać na wakacje, torów, domków i innych akcesoriów pociągowo-resorakowych. Starałam sie umieścić na macie budynki z naszego otoczenia, dlatego mamy tu kościół wzorowany na naszym parafialnym, przedszkole dzieci, szkołę, pocztę i policję, straż pożarną i przychodnię, sklepiki i kioski - wszytsko stylizowane na prawdziwe. Jak mi wyszło? Dzieci rozpoznały budynki, może czytelnicy mieszkający gdzies blisko też coś rozpoznają?



Aby to wszytsko zrobić zaczełam walczyć z...
- farbami do tkanin, z których jest namalowana ulica i drewniane belki w torach
-tasiemką satynową czyli szynami
-dwustronnie klejąca flizeliną i ciągle zrywajaca się nitką- obszycie wszystkich bawelnianych elementów
Zostało mi:
- naszycie Domkowa (to taka sypialnia Tpmka i innych pociagów)
- popodszywianie niektórych elementów trzymających się tylko na flizelinie
-podszycie maty, materiałem kocykowym (takim jak ten szary z kocyka-izolatora)
- i drobne dodatki, które mogę doszywać w międzyczasie - np guziczki kwiatki itp, oraz światelna na pasie startowym.

Jesteście ciekawe zdjeć? Oto one:

Na macie widać też domki z materiału z Ikea, to po to, aby dzieci mogły same udekorować matę (mamy super kredki do tkanin).
Dworzec:

Stacja benzyznowa i myjnia- inspirację czerpałam z netu, uzupełnię link, jak sobie przypomnę.

W prawym dolnym rogu widać kawałek cukierni "Sowa". ;)

Przychodnia, przedszkole, szkoła, sklep:

Tutaj mamy kościół i... polskie realia - DROGA W BUDOWIE (tak naprawdę zabrakło mi ociupiny farby niebieskiej na asfalt)

To po prawej, ze srebrnymi oknami to budynek lotniska, ponizej fragment pasu startowego:

Niedoszyta poczta i policja oraz obrotnica (na tej niebieskiej plamie będzie Domkowo):

Straz pożarna, drugi dworzec (do kolorowania) i budynek z centrum miasta, plus rzeka i zatoczka do wyładunków:

No i koniec. Jak wrażenia??


ps. 12/12 to w tym poście: 
Czerwiec:  - makatka
Sierpień:  - torba -mata plazowa lub coś na plaze
Wrzesień:  - domek
Październik:  - kocyk/pled

Zostały mi jeszcze do uzupełnienia:
Marzec:  - Kapcie (jakoś ten temat mi nijak nei podchodzi; no nei wiem jak się za niego zabrac)
Maj:  - świeczka (świeczka jest zrobiona, tylko czeka na zgranei zdjecia z komórki)
Lipiec:  - ramka na zdjecie/ album (oj i tutaj jak w marcu)
Listopad:  świecznik/latarenka (miałam zrobione, z opóźneiniem bo miałam swiecznik adwentowy, ale nie mam zdjęcia. jesli nei ma na komórce, to niestety nie nadrobię)
Grudzień: kalendarz na 2013 (zliftingowałam okładkę, zalicza się?)

środa, 26 czerwca 2013

Na szaro...

Przy zaczynającym się przemieszczać maluchu potrzebowałam czegoś miękkiego, grubaśnego i dobrze izolującego do podłozenia pod brzuszek dziabąga. W ten sposób powstał kocyk składający się z mięciutkiej i sliczniutkiej flaneli (dziękuję Helence!) oraz ociepliny i bardzo puchatego materiału kocykowego (dziękuję Peli). Popatrzcie jaki puchaty wyszedł!!


Koc jest puchaty i całkiem spory- jakieś 100 x 150 cm. Moze służyć za kołderkę- baaardzo cieplutką, mate do zabawy i izolacje przed zimną podłogą lub gorącym piaskiem . ;)

No i tym sposobem mam kolejną rzecz do uzupełnienia miesięcy wyzwania 12/12 edycja 2012 (wstyd, oj wstyd!!). Tym razem Październik:  - kocyk/pled oraz Sierpień: - torba -mata plazowa lub coś na plaze

wtorek, 25 czerwca 2013

Tym razem w kolorach tęczy...

Nadrabiam zaległości, jakoś jak synek najmłodszy byl mniejszy miałam wiecej czasu na robienie czegokolwiek. Ale i tak nie zdazyłam dokończyć kocyka szydelkowego przed porodem. Został mi jeszcze kolor turkusowy i białe muszelki kończace kocyk. W najbliższych dniach- jak już dzieci wyzdrowieją- i będziemy mogli wychodzić na plac zabaw mam zamiar go dokońćzyć.

A oto stan na dzień dzisiejszy.
Kocyk ten też łapie się na zabawę 12/12 - pażdzienik.

wtorek, 26 lutego 2013

Ramka zapomniana

 Dawno zrobiona ,podczas jesiennej szarugi. Czekała na słonko by fotkę zrobić, i czekała... i czekała, aż o niej zupełnie zapomniałam :(
Rameczkę zmieniałam wspólnie z córcią ,ze wściekle różowej  na tęczową. W zasadzie ja tylko trochę pomagałam. Użyłyśmy masy papierowej i zwykłych farbek .
Przed :
Po:
Ps...
Jeszcze dwie prace najtrudniejsze mi zostały,makatka i kalendarz..może do końca roku sie wyrobię :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie .


poniedziałek, 25 lutego 2013

Kwietniowa torba np na plażę czyli twardo nadrabiam zaległości :)

Moje torby szyte były jako prezenty dla pań przedszkolanek z grupy córci. Torby sa pojemne więc bardzo dobrze nadają się do zabierania na plażę :D
Przód ozdobiony jest naprasowanym rysunkiem wykonanym przez wszystkie dzieci, a aby torby się nie myliły mają na górze inne stebnowania- w końcu poszalałam z ozdobnymi ściegami.

No, został mi jeszcze...kocyk do obfotografowania i mata, która "obskoczy" kilka miesięcy, ach i kalendarz, no i kapcie trzeba zrobić. ;)

sobota, 12 stycznia 2013

Finito

 Trochę spóźniona melduję, że ostatnie zadanie wykonane ;)
Stary kalendarz otrzymał nową okładkę.
Przed liftingiem wyglądał tak
Zmienił kolor, dostał kilka ozdóbek i teraz wygląda tak

sobota, 5 stycznia 2013

Po czasie

Spóźniona jestem, ale może w styczniu uda sie nadrobić.
Wyszywałam wzór z domkiem. Łatwy wzór, ale domek na nim jest.
Wykorzystać go chciałam na różne sposoby.
 Najpierw miała być torba na świąteczne zakupy - nie zdążyłam.
Potem woreczek na klucze - tez nie wyszło
W końcu dzisiaj nocą uszyłam okładkę na zeszyt.

Domek jest, więc ufam że praca wrześniowa zostanie mi zaliczona .
Proszę nie patrzeć na krzywe szwy;-(

poniedziałek, 31 grudnia 2012

wrzesień + listopad + grudzień...

... = skończyłam  ;)
A zatem, rzutem na taśmę prezentuję zaległości:
- wrześniowy domek wykonany z tekturowego pudła po sankach
- listopadowy świecznik - zrobiony z puszki po tuńczyku, oklejonej sznurkiem
- i w końcu - grudniowy kalendarz na 2013: mam 2 warianty - na tablicy kredowej albo na tablicy korkowej - ten zrobiłam z tekturek z próbkami kolorów farb z supermarketu budowlanego :)
Dziękuję za towarzystwo innym osobom biorącym udział w projekcie, było to bardzo fajne i inspirujące doświadczenie!

czwartek, 27 grudnia 2012

Listopadowe światełko

na grudniowe wieczory.. Czyli mój świecznik ze spóźnionymi życzeniami :

Wszystkiego co najlepsze dla całej ekipy 12/12 
z okazji Świąt i nadchodzącego Nowego Roku!!!

Świecznik wykonany z modrzewiowych szyszek i sztucznych kwiatków, a w nim świeca pachnąca miodem:)

Na dokładkę- kocyk (nareszcie doczekał się zdjęcia) :D


sobota, 22 grudnia 2012

Światełko

Uzupelniam zaległości , może zdążę do końca roku z wszystkimi .
 Dziś praca, która miała być w listopadzie, czyli świecznik /latarenka . Użyte zostały dwa rodzaje wstążek  ,papierowa serwtka i przezroczyste pudełeczko po mini bombkach . W dzień wygląda tak :
a wieczorem ...


Takie małe światełko jest :)
***
 Przy braku światła dziennego,mój aparat sobie niezbyt radzi  :(

wtorek, 18 grudnia 2012

Sierpniowo w grudniu

 Świeta Bożego Narodzenia tuż,tuż . Pogoda się wściekła i zamaist sypać śniegiem, leje jek scebra...w każdym bądź razie u mnie w tej chwili. A ja zaległości nadrabiam, jakoś nie pokolei.
Sierpniowo miał być coś na plażę. U mnie klapeczki- japoneczki, które właśnie w sierpniu na plaży od naszego polskiego piaseczku się tyci zużyły, a że jednak całe były szkoda mi było je wyrzucić .
Takie wróciły z nad morza (paseczki brzydko zżółkły)

A tak wyglądaja po małym liftingu :

Teraz niekoniecznie na plażę muszą być, ale o plaży mi przypominają :)


poniedziałek, 17 grudnia 2012

Kołderka - patchwork.

I jestem z moim ostatnim wpisem :) - z wyzwaniem z października (nie jak twierdziłam poprzednio listopada) - czyli kołderką. Uszyłam pierwszy w życiu patchwork, namęczyłam się niemiłosiernie, ale wreszcie jest!:


Kołderka ma 165/80 cm,  wymiary pasują na narzutkę na łóżko dziecięce. Szyta z bawełny i lnu. Pod spodem jeden materiał - bawełna w zielono-białe paseczki. W środku dość cienkie wypełnienie.


A tu detale:


Ten materiał w balony uwielbiam!

   A na koniec podsumowanie mojego udziału w  Projekcie 12/12 w 2012. Szycie z Wami to była świetna przygoda, bardzo Wam dziękuję za wiele inspiracji! i czekam na kolejne oczywiście :).



Ściskam zimowo!
M.




czwartek, 13 grudnia 2012

Nadrobiony Czerwiec :)

Śpieszę się jak mogę, żeby zdążyć ze wszystkim do końca roku. Zostały mi jeszcze cztery miesiące do nadrobienia, uffff ale mam zaległości!
Dzisiaj, jak napisałam w tytule Czerwiec, czyli makatka. Zaczęłam ją szyć właśnie w czerwcu, ale wiecie jak to jest. A to czasu mi zabrakło, a to wena mi odeszła. Ale w końcu jest!
Zrobiłam ją dla mojego synka, docelowo ma zawisnąć w kąciku zabaw.




W trakcie szycia zakochałam się w technice, która po angielsku nazywa się "freehand machine embroidery", starałam się wykonać makatkę właśnie tą techniką. 
Mam nadzieję, że się podoba :)

środa, 12 grudnia 2012

Kalendarz tablicowy.

Witajcie!
A ja już z grudniowym wyzwaniem się pojawiam - (listopadowe jeszcze mi zostało, na razie leży i czeka na lepsze czasy do robienia zdjęć). Mój kalendarz - bardzo jest uniwersalny, może być na każdy rok ;) - wyzwaniowo miał być na 2013 , ale na razie funkcjonuje w wersji grudniowej 2012:


Farba tablicowa, kawałek ściany i trzy drzemki Basi (w trzy dni oczywiście ;) ).


A tu niedoścignione marzenie i inspiracja:





Ściskam zimowo!
M.

sobota, 8 grudnia 2012

Spóźniony Sierpień

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy. W Sierpniu miałyśmy zrobić coś na plażę, niestety nie udało mi się wykonać tego zadania w terminie. Ale już jest!
Pomyślałam, że przyda mi się coś co mi tę plażę będzie przypominać, przecież mamy zimę brrrrr.....
No i powstała lalka Tilda, taka plażowa w stroju kąpielowym i z kocykiem pod pachą.
Oto moje plażowe wspomnienie....


Kilka zdjęć więcej na moim blogu, zapraszam i pozdrawiam!

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Lampion zimowy.

Moja propozycja na wyzwanie listopadowe - lampion zimowy ze śnieżynką. Szklankę owinęłam szarą włóczką, do tego doszyłam śnieżynkę, które obecnie dziergam na girlandę świąteczną.


...jest zimowo...


...jest świątecznie nastrojowo...


...jest ciepło...

Ściskam,
M.

p.s. pędzę , pędzę i doganiam... jeszcze tylko dwa wyzwania :).

niedziela, 18 listopada 2012

Kołderka dla lalki

W październiku miał być pled, u nas było akurat zapotrzebowanie na kołdrę i poduszkę dla lalki. (Uszyte ze starej góry od piżamy :) Do kompletu jest jeszcze w planach pled na szydełku, ale póki co wrzucam to co gotowe!


 

czwartek, 8 listopada 2012

kołderka dla maleństwa

I ja mam wielkie zaległości w projektach... Nic mnie nie wytłumaczy, no chyba, że nutka lenistwa ;)
Postaram się nadrobić wszystkie do końca roku. Zacznę od października.
Kołderka-pled powstała w prezencie dla synka koleżanki. Jest to pierwszy mój patchwork. Nie powiem fajna zabawa, bardzo mi się to spodobało i na pewno jeszcze uszyję coś patchworkowego. :)




Jedyne czego mi brakuje to przepikowania po liniach łączących kwadraty. Próbowałam zrobić to zygzakiem, ale się nie udało :( Za nic nie chciał wyjść równo, więc całkiem z niego zrecygnowałam. Muszę pomyśleć o zakupie stopki do pikowania.