Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocieplacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocieplacz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 grudnia 2011

Herbatka już nie wystygnie

Spóźniona i zdyszana jak królik z "Alicji w krainie czarów" przedstawiam wam mój wytwór z rodziny szeroko pojętych ocieplaczy.
Długo się zastanawiałam co sobie ocieplić i prawie już się zdecydowałam na pierwszą sugestię google-images jeśli wpiszę się słowo "ocieplacz", ale pomyślałam, że nie chcę wywoływać skandalu.
Marysia już dawno zainspirowała mnie swoim Tea-cosy, ale że ściągać tak całkowicie nie chciałam, to wykombinowałam kiedyś przed zaśnięciem alternatywny sposób.


Za pomocą dwóch okręgów, ocieplacza oraz gumki, gnąc przy okazji dwie agrafki, pocąc się i do bólu wykrzywiając palce udało mi się doprowadzić wczoraj późnym wieczorem moje dzieło do końca.

Pozostało tylko wcisnąć trochę ciasne ubranko na imbryk i już można nalewać wieczorną herbatkę i nie bać się, że zaraz nam wystygnie.





piątek, 2 grudnia 2011

Ocieplacze;-)

Moje ocieplacze są już na nogach prawowitej właścicielki.
Mogę więc je tu pokazać;-0



Na zdjęciach to jeszcze moje nogi;-)

wtorek, 29 listopada 2011

Ocieplacze?

Zrobiłam, naprawdę zrobiłam, ale one , tzn te ocieplacze są w posiadaniu Poczty Polskiej.
Jak tylko dotrą na miejsce pokażę;-)

wtorek, 15 listopada 2011

Ocieplaczy sztuk dwie

IMG_7743

No bo jedna na niewiele się przyda. Ciepluchne i przytulne rękawichy na jesienne słoty i zimowe mrozy zrobione ze sfilcowanego swetra.

Po instrukcję jak je zrobić zapraszam tutaj.

IMG_7703

niedziela, 13 listopada 2011

Szyjogrzej

czyli golf dla małej dziewczynki :)
Na zdjęciu nie prezentuje się zbyt okazale, ale na modelce wygląda tak, że ociepla również serducho "cioci" Karoli :D

czwartek, 10 listopada 2011

Ztworzonka, czyli Ocieplaczotulacz

Podczas pobytu w Belgii ostatnie pieniądze wydałam w Starbukcks'ie na kubek. Na kawę mi już nie starczyło :D ale wierzę, że jest tak pyszna jak "żółwiowa" z Coffee Heaven.

Kubek ten stał się moim znakiem rozpoznawczym w pracy. Od czerwca się z nim nie rozstaję. Jest doskonały. Do tej pory piłam z niego wyłącznie wodę, ale z jesienią, przyszedł czas na coś cieplejszego. Nie martwię się o to czy utrzyma temperaturę. Zadba o to OCIEPLACZ :)

wtorek, 1 listopada 2011

Listopad

Aż mi trudno uwierzyc, że to już listopad I, że zostały nam już tylko dwa wyzwania!

W październiu – miesiącu katarów robiliśmy chusteczniki. W listopadzie, miesiącu, w którym zaczynają się prawdziwe chłody bedziemy robić ocieplacz.

 

Nie ma tutaj konkretnego zadania I każdy może sobie je zinterpretować jak mu się żywnie podoba.

Dla przykładu mój ocieplacz na dzbanek do herbaty:

Tea pot cosy

Więcej fotek tutaj.


A teraz wybaczcie mi tą prywatę, ale zapraszam wszystkich serdecznie do zabawy w interaktywne szycie makatki, która zostanie zlicytowana na WOŚP. Kliknijcie w obrazek.

polski[6]