... a raczej kamizelka, ale mam nadzieję, że uznacie.
Pomyliły mi się daty i wczoraj myślałam, że to już ostatni dzień sierpnia, i że znów mogę się spóźnić i tak się spieszyłam, że zapomniałam sfocić swetra przed przeróbką;( Zatem pokazuję już lekko zmodyfikowany;)
Do wykonania zadania zainspirował mnie pomysł
longredthread, która robi fantastyczne kominy. Zapytałam, czy mogę zrobić coś podobnego na nasze wyzwanie, zgodziła się i oto proszę mój mini komin, a raczej szyjogrzej, bo na komin to jest ciut przy mały, no ale tylko tyle miałam sweterka do recyklingu.
I tutaj już na mnie:) Dzięki doszyciu polaru jest miły w dotyku i bardzo miękki. Mam nadzieję, że będzie się dobrze nosił, a jak nie do pójdzie na posłanie dla kotów;)