wtorek, 22 maja 2012

Tęczowe świeczki

 Świece jakoś nie leżą w kręgu moich dość szerokich zainteresowań. No ale cóż ,temat zadany coś  trzeba było zrobić. Z myślenia nad tym "czymś"wyszły o takie ...Pierwszy raz miałam do czynienia z woskiem i daleko im do elegancji.

niedziela, 20 maja 2012

Torba na zakupy

Wstyd, że w połowie maja pokazuję coś co miało być zrobione w kwietniu ale moja torba czekała aż poleci na wymiankę :))

sobota, 19 maja 2012

Torba

Wreszcie uszyłam torbę. Dużo czasu zajęło mi wyszycie owoców.
przód torby

tył torby


Teraz mogę zabrać się za wyzwanie majowe, za świeczki.
Temat nikomu nie podszedł, żadnej pracy jeszcze nie ma;-(

piątek, 4 maja 2012

Torebka damska - "Wspomnienie kwietnia"

Trochę zdyszana, trochę spóźniona, ale jestem! Wraz z moją torbą kwietniową uszytą na podstawie tego oto przejrzystego tutka. Za materiał zewnętrzny posłużyła tkanina zasłonowa z Ikei. W środku też jest zielono (jak to w kwietniu przystało), ale na kieszeń nie starczyło mi już zapału. Jak już byłam w trakcie łączenia elementów zorientowałam się, że w całym domu nie mogę znaleźć żadnych kółek. Pozostało mi tylko wczuć się w McGyver'a i samej sobie je zrobić. Uplotłam je w końcu ze starych rajstop i z daleka wyglądają prawie jak skórzana plecionka. Zobaczymy jak długo wytrzyma w użyciu, ale wizualnie bardzo przypadła mi do gustu.
Jeśli tylko umiałabym jeszcze zrobić sobie do niej buty....

wtorek, 1 maja 2012

Maj, świeczka

Wyzwanie majowe to "świeczka"
Nie uzgadniałam z Marysią co to dokładnie ma być, ale proponując takie wyzwanie pomyślałam o jego różnorodności;-)

         http://www.pinezka.pl/pinezka-sobie-radzi-arch/1743-hand-made---swiece

Wierzę w kreatywność osób przystępujących do wyzwania. Osoby, które narzekały,że nie ma "papierowych" wyzwań mogą pokusić się w inny sposób ozdobić świeczkę;-)

Oby tylko pożaru nie było!!!

Torba czy siatka... i torebeczka

Z małym poślizgiem jestem z  torbą czy siatką  na książki(a może i na zakupy).
Wczoraj właśnie była używana do noszenia książek do biblioteki i z powrotem. 
 
Nie wiem czy taka siatko/torba może być, to pokażę jeszcze taką sobie torebeczkę dżinsową, na przytulaka córki., jeszcze pasek nie doszyty. Na fotce mierzenie wstępne z paskiem zastępczym .
Inne fotki na blogu :)




poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Torebusia

Moja torebka (właściwie torebusia, bo oprócz telefonu i portfela niewiele się w niej mieści) jest już prawie skończona. Znowu na ostatnią chwilę, bo długo nie mogłam się zdecydować co właściwie mam zrobić...
Zostało mi tylko wszycie podszewki i przyszycie paska, ale pokażę Wam już teraz :)
Strasznie podobają mi się te "kwadraciki babuni" i już od dłuższego czasu chodziło za mną, żeby coś takiego wydziergać :)
Tak myślę, może zrobię zapięcie na guzik z pętelką?

niedziela, 29 kwietnia 2012

Leca kulki ..nie lecą

Nie lecą bo są połączone nitka, co było niezłym motaniem i choć dłłłuuugggooo to trwało, w końcu się udało i zdążyłam jeszcze w kwietniu...choć zaczęłam w styczniu. Koraliki są przeplecione ze sobą dość solidnie i mam nadzieje, że się będzie torebka trzymać. W środku rewelacji brak - tylko kremowa satynowa podszewka. Torebka jest tak niewielka, że nie było sensu robić wewnętrznych kieszonek.


sobota, 28 kwietnia 2012

Moja puchatka

Pieszczotliwie nazywam ją puchatką, ponieważ usztywnienie z ociepliny nadało jej przyjemnej wypukłości i miękkości w dotyku. Ładnie trzyma fason nawet gdy jest pusta, obładowana natomiast przybiera postać kulistą.
Obecnie stale testowana stała się moją ulubioną torebką.

W środku wzorzysta bawełniana podszewka i mała kieszonka.


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Torba -siatka na foliówki

Widziałam kiedyś na blogu fantastyczną lalkę która pod spódnicą gromadziła torebki foliowe.Uszyta była przepięknie i stanowiła bardzo praktyczną "przechowalnię "foliówek i jednocześnie ozdobę kuchni.Nawet nie próbowałam takiej uszyć ,to nie na moje szyciowe umiejętności.Ale znalazłam niedawno schemat takiej przechowalni zrobionej szydełkiem.
http://szydelkoweroznosci.blogspot.com/2008/03/rznoci.html
Moja zrobiona jest z lnianego sznurka i ozdobiona drewnianymi koralikami.

Odzyskałam w ten sposób miejsce w małęj szufladzie zajmowane do tej pory przez torebki foliowe.