Spóźniona jestem okrutnie, ale postanowiłam w listopadzie wszystko nadrobić.
Zaczęłam od lipca
To moja rameczka. Jeszcze nie wiem co będzie w środeczku, a może być wszystko . Najpewniej będzie tam aniołek wyszyty krzyżykiem.
Etykiety
2012
styczeń
luty
marzec
Karola
kwiecień
recykling
Maj
Marysia
serce szydełkowe
mięta
Poduszka
barbaratoja
Lipiec
sierpień
12/12
szycie
AniaFin
kapcie
październik
zabawki
Matka Polka
syko
listopad
Diana
czerwiec
niebieski igielnik
LolaJoo
aplikacja
wrzesień
z tworzonka
świeczka
2011
Krzemo
grudzień
makatka
torba
Torba -mata plażowa lub coś na plażę
annakowal
czerwiec organizer
jm
kocyk
torebka
Dasia
domek
pled
wianek
broszka
ocieplacz
AnaYo
Siencja
coś ze swetra
marzycielka
okladka
ramka
bombka
by_giraffe
eight
patchwork
ramka na zdjęcia
świecznik
Sagitta
kalendarz
rękawica kuchenna
Rina
asienka.s
chustecznik
czerwiec organizer czerwiec
edyta350
organizer
poduszki
wrzesien
album na zdjęcia
decu na tkaninie
kulinia
latarenka
mini organizer
okładka
pp
skarpeta
styczń
Elżusia
kwiaty
marisol
minimysz
październik. mięta
piórnik
poprostumama
rękawica kuchenna kulinia
rękawiczka
łapki
niedziela, 4 listopada 2012
Szalo-koc
Jeszcze nie gotowy, ale już widać koniec ;)
Mój jesienny opatulacz szydełkowy, zrobiony z różnych pojedynczych kłębuszków. Jeszcze tylko połączyć elementy do kupy i można delektować się ciepełkiem :)
Mój jesienny opatulacz szydełkowy, zrobiony z różnych pojedynczych kłębuszków. Jeszcze tylko połączyć elementy do kupy i można delektować się ciepełkiem :)
piątek, 2 listopada 2012
Zaległości, zaległości...
Ok, pora na mobilizację, bo już 4 zadania w plecy! Póki co nadrobiłam... czerwiec i sierpień ;) (No, najwyższa pora na coś na plażę, nie?) Przyznaję, że zajęło mi to sporo czasu, bo nie były to akurat moje "ulubione" propozycje zadań. Dlatego od razu mówię, że proszę zbyt wiele nie oczekiwać od rezultatów! :-P
Makatka miała być nadrukowana techniką nitro ale... no nie wyszło. Totalna zmiana koncepcji - i mamy filcową, wyklejaną makatkę, którą powieszę nad łóżeczkiem dziecka. (Może nie jest to typowa makatka, ale chyba zaliczycie ;)
Teraz sierpniowe zadanie, czyli coś na plażę. Powiedzmy, że jest... grubymi nićmi szyte ;) A właściwie w ogóle nie szyte, nożyczkami tylko wycięte ze starej wielkiej koszulki. Top na plażę. Model dla odważnych. Nie jestem pewna czy do nich należę ;)
Teraz w końcu mogę z czystym sumieniem zabrać się za zadania z września i października!
środa, 31 października 2012
Szydełkowy kocyk
Jeszcze nie ma odpowiednich wymiarów.. W trakcie pracy zmieniła mi się koncepcja i włóczki brakło :(
Docelowo ma być jako nakrycie na łóżko córki,więc tam fotki zrobione .
Trochę krzywo wyszedł leżąc na pościeli .
Pozdrawiam serdecznie /Mięta
Docelowo ma być jako nakrycie na łóżko córki,więc tam fotki zrobione .
Trochę krzywo wyszedł leżąc na pościeli .
Pozdrawiam serdecznie /Mięta
wtorek, 30 października 2012
Pledzik, kołderka
Oj ogromne mam zaległości w projekcie, gigantyczne ale obiecuję że wszystko odpracuję, póki co to chyba będzie kołderka jeszcze nie wiem. Zrobiona z zamałych ciuszków maluszka
Nie skończona ale znając życie jak teraz nie pokażę to nie wiem kiedy pokażę
Nie skończona ale znając życie jak teraz nie pokażę to nie wiem kiedy pokażę
środa, 10 października 2012
Kołderka
Tym razem udało mi się w terminie, ale to tylko przypadek. Końcem września uszyłam na próbę mój pierwszy kocyk/kołderkę. Nie jest za duży, bo to taki kocyk do wózeczka, ale jest idealny na jesienne spacery. W środek wszyłam dwie warstwy otuliny, aby był ciepły.
Jak się Wam podoba?!
Jak się Wam podoba?!
Pozdrawiam Dagmara!
poniedziałek, 1 października 2012
Króliczki na kocyku
Kocyk zrobiony jest dla Córki znajomych.
Zrobiony na drutach, króliki sztuk 4.
Na lewej stronie jest polarek.
Wybaczcie wymiętolenie.Dopiero na zdjęciach zwróciłam uwagę.
Ostatnio rzadko robię na drutach - zawsze robiłam oglądając telewizję, ale nie mamy telewizji teraz więc robienie na drutach siadło.I wogóle nie najlepiej mi to wyszło wszytko.
Zrobiony na drutach, króliki sztuk 4.
Na lewej stronie jest polarek.
Wybaczcie wymiętolenie.Dopiero na zdjęciach zwróciłam uwagę.
Ostatnio rzadko robię na drutach - zawsze robiłam oglądając telewizję, ale nie mamy telewizji teraz więc robienie na drutach siadło.I wogóle nie najlepiej mi to wyszło wszytko.
sobota, 29 września 2012
Wszędzie dobrze,
ale w domu najlepiej! A jeśli jeszcze swój dom można wszędzie ze sobą zabrać, to już w ogóle świetna sprawa!!!
Tak może zrobić na przykład ślimak
Niby taki sobie zwykły ślimak, ale...
ma domek z kominkiem :D
Pozdrawiam ciepło!
Tak może zrobić na przykład ślimak
Niby taki sobie zwykły ślimak, ale...
ma domek z kominkiem :D
Pozdrawiam ciepło!
piątek, 28 września 2012
Wariacje domkowe ...
Strasznie mam w tym roku w plecy z projektami. Mam zamiar zaległe pokończyć i pokazać. Jednak pierw bieżący, czyli wrześniowy domek.
Mój domek powstał przy okazji pieczenia z moją córcią ciasteczek :)
Mój domek powstał przy okazji pieczenia z moją córcią ciasteczek :)
I wygląda tak:
PS. Przepis na ciasteczka jest u mnie na blogu :)
piątek, 21 września 2012
Dawno nic nie pisałam, dużo działo się u mnie w życiu, mało w rękodziele. Dlatego nadrabianie czas zacząć!!!!! Na początek świeczka z maja. Kilka razy zabierałam się do tego tematu, ale nic nie podobało mi się na tyle aby Wam pokazać. Aż tu nagle wczoraj przyszła wena twórcza :) Postanowiłam nanieść na świeczkę moje zasuszone kwiatki - bratki i niezapominajki. Najpierw chciałam przykleić je do świeczki na szeroką taśmę klejącą, ale po chwili namysłu stwierdziłam, że spróbuję wtopić je w świeczkę przy użyciu gorącej łyżeczki. A oto efekt końcowy!!! Mam nadzieję, że się Wam podoba, mi bardzo :)
Pozdrawiam Dagmara!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




